19 października 2026

TSUE: Bank musi bezzwłocznie oddać oszukanemu klientowi kwotę nieautoryzowanej transakcji

Klocki z napisem scam

TSUE w wyroku z dnia 15 października 2026 r. (C-70/25, Tukowiecka) stanął po stronie konsumentów, którzy po stwierdzeniu nieautoryzowanej transakcji domagają się zwrotu jej kwoty od banku prowadzącego rachunek.

Jaki jest problem?

Obserwujemy liczne przypadki klientów banków, którzy tracą pieniądze z rachunków wskutek nieautoryzowanych transakcji dokonanych z wykorzystaniem nowoczesnych technologii i zaawansowanych socjotechnik.

Smartfon to najczęstsze narzędzie używane do nieautoryzowanej transakcji

Oszuści to nie pojedyncze nieuczciwe jednostki, lecz zorganizowane grupy przestępcze, często działające zza granicy lub międzynarodowo, dysponujące kompletnym zapleczem technicznym i organizacyjnym. Skala tego typu zdarzeń jest niestety znaczna i wydaje się, że wzrost znaczenia technologii w codziennym życiu oraz zwiększenie do niej zaufania będzie stymulowało pojawianie się coraz to kolejnych, bardziej wyrafinowanych sposobów działania przestępców.

Jakich spraw dotyczy wyrok TSUE?

Najnowsze orzeczenie TSUE dotyczy stanu faktycznego, w którym klientka banku stała się ofiarą oszustwa, kliknęła w link, który miał potwierdzić sprzedaż na portalu sprzedażowym i skończyło się na utracie pieniędzy z rachunku bankowego. Nie obejmowała swoją wolą wykonania transakcji, nie autoryzowała jej.

Wywód TSUE ma zastosowanie do spraw, w których miała miejsce nieautoryzowana transakcja, ale bank odmówił zwrotu kwoty transakcji, powołując się na rażące niedbalstwo płatnika. Nie dotyczy natomiast spraw, w których transakcja była autoryzowana (np. omamiony obietnicami zysku konsument świadomie przelewa pieniądze na inwestycję i następczo się okazuje, że żadnej inwestycji nie ma).

Co stwierdził TSUE?

TSUE przypomniał, że dyrektywa PSD2 obliguje bank do bezzwłocznego zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji. Od tej zasady istnieje jeden wyjątek: podejrzenie oszustwa ze strony klienta poparte pisemnym powiadomieniem właściwego organu krajowego. Samo założenie banku, że klient dopuścił się rażącego niedbalstwa, nie stanowi podstawy do odmowy wypłaty kwoty transakcji. Po dokonaniu takiego zwrotu bank może skierować do swojego klienta roszczenie o zapłatę takiej kwoty.

Jaka była praktyka banków, skrytykowana przez TSUE?

W przeszłości w odpowiedzi na pisma, które kierowałam do banków na rzecz klientów w sprawach dotyczących nieautoryzowanych transakcji, banki odmawiały wypłaty żądanej kwoty, powołując się na domniemane przez nie rażące niedbalstwo po stronie klienta. Standardowo pytałam, czy banki podejrzewały klienta o oszustwo i czy skierowały w tej sprawie zawiadomienie do organów ścigania. Nie przypominam sobie ani jednej pozytywnej odpowiedzi na takie pytanie.

Konsument chroni swoje finanse przed nowymi rodzajami oszustw internetowych

Zgodnie z polską ustawą o usługach płatniczych ciężar dowodzenia zarówno autoryzacji transakcji, jak i działania płatnika z rażącym niedbalstwem spoczywa na banku. Jak dotąd bank przerzucał ten ciężar niejako na klienta, przyjmując arbitralnie, że klient działał z rażącym niedbalstwem. Tymczasem z orzecznictwa wynika, że kwestia oceny wystąpienia rażącego niedbalstwa po stronie konsumenta oszukanego przez doskonale zorganizowaną grupę przestępczą nie sprowadza się do prostego „klient powinien był wiedzieć”.

Jak bank powinien zadziałać?

Dzisiejsze orzeczenie potwierdza, że prawidłowa ścieżka postępowania powinna wyglądać następująco: bank po otrzymaniu informacji o nieautoryzowanej transakcji zwraca klientowi jej kwotę, a następnie rozważa, czy ta transakcja została dokonana wskutek rażącego niedbalstwa klienta i czy w związku z tym kierować do niego roszczenia.

Jesteś ofiarą oszustwa z wykorzystaniem nieautoryzowanej transakcji?

Jeśli złożysz do banku reklamację dotyczącą nieautoryzowanej transakcji, bank powinien zwrócić Ci jej kwotę w terminie jednego dnia roboczego, o ile nie stwierdzi, że sam próbujesz go oszukać i nie zgłosi tego organom ścigania.

Pamiętaj, że po dokonaniu takiego zwrotu bank może kierować do Ciebie roszczenia o zapłatę tej kwoty, opierając się na twierdzeniu, że działałeś z rażącym niedbalstwem i to doprowadziło do realizacji nieautoryzowanej transakcji. Jednak to nie Ty masz obowiązek wykazać, że działałeś bez takiego niedbalstwa. Ciężar dowodu spoczywa na banku.

W tego typu sprawach sądy analizują dokładnie stan faktyczny i zastanawiają się, czy rzeczywiście klient powinien był zorientować się bez problemu, że jego działanie prowadzi do utraty pieniędzy, czy może działał bez niedbalstwa, ale poległ w starciu z profesjonalnie operującą grupą przestępczą.

Co robić?

W pierwszej kolejności złóż reklamację z opisem stanu faktycznego. Bank ustali, czy sprawa dotyczy nieautoryzowanej transakcji, czy błędnego przelewu, czy jeszcze innego problemu.

W razie ustalenia braku autoryzacji transakcji bank powinien zwrócić Ci bezzwłocznie pieniądze. Możesz jednak spodziewać się, że następczo bank wezwie Cię do zapłaty tej kwoty ze względu na Twoje działanie z rażącym niedbalstwem, które spowodowało problem.

Zanim zapłacisz tę kwotę bankowi, zasadne będzie przeanalizowanie Twojego działania krok po kroku i porównanie go ze zbadanymi już przez sądy podobnymi sytuacjami, które stwierdziły rażące niedbalstwo płatnika albo jego brak, a w konsekwencji – przyznały rację (i pieniądze) albo klientowi, albo bankowi.

Pomoc prawna

Jeśli bank nie zwrócił Ci w ogóle kwoty nieautoryzowanej transakcji albo wezwał Cię do zwrotu, możesz skorzystać z profesjonalnej pomocy prawnej w postaci porady prawnej online, wniesienia kolejnej reklamacji lub reprezentacji w postępowaniu sądowym.

Radca Prawny dr Hanna Mardo Poznań - pomoc prawna dla konsumentów pozostających w sporze z bankami
Autor wpisu:

Dr Hanna Mardo

Uważasz, że ten wpis jest wartościowy?

Udostępnij go w social media!

Sprawdź, jak mogę Ci pomóc

Porady
prawne online

Reklamacje - nieautoryzowane transakcje

Postępowanie
sądowe